Jak poderwać koleżankę
Już tak jest, że świat ciągle się zmienia. Jeszcze niedawno byliśmy małymi dziecmi, a teraz jesteśmy dorosłymi ludźmi. Oczywiście nie ma w tym nic dziwnego. Świat się zmienia, ludzie się zmieniają……
No właśnie.
Często bywa tak, że mamy jakiś szereg koleżanek, którymi w ogólę się nie interesujemy. Kobieta w przeciwieństwie do mężczyzny potrafi odmienić swój wygląd w jeden dzien. Zmiana fryzury, ubrania troche więcej tuszu i nie poznajesz swojej koleżanki. Bywa czasem tak, że odkrywamy iż mieliśmy koło siebie śliczną dziewczynę, która poprostu trochę była zaniedbana.
Oczywiście facetowi, który jest wzrokowcem od razu fluidy marsza grają. Zaczyna myśleć co by tu zrobić, aby poderwać koleżankę.
Czasem też nasze interpretacje ludzi po wyglądzie prowadzą do tego , że nie interesujemy się dziewczyną, która znamy. Dopiero , gdy przypadkowo z nią porozmawiamy, zauważamy ,że jest interesującą i ciekawą osobą
Jak to zrobić? Jak poderwać koleżankę?
Przede wszystkim jeżeli miałeś do tej pory bardzo dobry kontakt to jest Twój plus. Jeżeli traktowała Cię jak przyjaciela i Ci o tym mówiła to jesteś w gorszej sytuacji.
Aby poderwac koleżankę nie wystarczą zwykłe rozmowy. Musisz sprawić, aby zaczeła Cię traktowac inaczej niż kolegę. Patrz głęboko w oczy, uśmiechaj się zalotnie, bądź zabawny. Ważną rzeczą jest oczywiście dotyk.
Podrywanie koleżanki jest jak podrywanie nowo poznanej dziewczyny z tym że już się znacie.. Plusem lub minusem jest to jak do tej pory się traktowaliście.
Jeżeli do tej pory miałeś z nią dobry kontakt poprostu powiedz:
” Słuchaj tyle czasu się już znamy, a jeszcze nie mieliśmy okazji pogadać na spokojnie w 4 oczy. Jak to możliwe?” i zabierasz ją gdzieś.
Jeżeli zlewałeś ją, bo Ci się nie podobała, zacznij z nią rozmawiać. Tylko nie dawaj jej poznać, że zainteresowałeś się nią z powodu zmian jej wyglądu. Możesz zacząć od jakiejś drobnej rozmowy, by w kolejnych wzbudzać jej zainteresowanie sobą i zaprosić na spotkanie.
Możesz np. zapytać o jej zdjęcie na nk, zapytać o wspólnego znajomego, a póżniej od razu przejśc do budowania atrakcyjności.
Jeżeli nie potrafisz bezpośrednio z nią porozmawiać, bo jesteście tylko na “cześć” możesz spróbować zorganizować jakiś wspólny wypad ze znajomymi, do pubu, na bilard czy zroganizować domówkę.
Po pierwszym spotkaniu pochwal ją mówiąć np:
“Wiesz pozytywnie mnie wczoraj zaskoczyłaś. Dobrze się czułem w Twoim towarzystwie. Musimy to kiedyś powtórzyć”
Jeżeli przytaknie za parę dni możesz zaproponować kolejny wypad we dwoje.
Myślę, że ten artykuł rozjaśnił Ci trochę jak poderwać koleżankę. W przeciwienstwie do przyjaźni tutaj trzeba wykazać więcej inicjatywy. Nie musisz zmieniać całkowicie swojego zachowania, a jedynie zainteresować się koleżąnką.


Luty 13th, 2010 at 11:14
A jeśli znam ją 2 lata i kiedyś chciałem z nią być tylko ona nie chciała i mam z nią dobry kontakt to robić to samo co tu jest na ten temat napisane?
Marzec 31st, 2010 at 21:40
spróbuj znow do niej zarywac
moze da ci szanse
mi sie udało
Kwiecień 7th, 2010 at 20:04
Fajne porady są na tej stronie… Wiem jakie popełniałem wcześniej błędy, dziś się postarałem i widać że nic na marnie nie idzie
Zaczynam podryw kolezanki, mam nadzieje ze wyjdzie nam
Sierpień 8th, 2010 at 21:51
mi tera tez dobrze idzie
po tym poradniku
Październik 14th, 2010 at 13:35
Z tego co tu przeczytałem to jestem na dobrej drodze , chodzę z nią od 2 lat do klasy a dopiero ostatnio ją zauważyłem i jest po prostu pięknością. Gadałem z nią bardzo rzadko, a w piątek domówka u kumpla. Rozmawiałem z nią na ten temat i dowiedziałem się od niej, że ma zamiar mnie upić. No i wiecie – wzajemnie
Trzymajcie kciukasy w sobote wieczór
Październik 14th, 2010 at 21:39
koleżanka z tym upijaniem najprawdopodniej już działa na Ciebie ; ) tylko pamiętaj nie daj zwieść się emocjom i trzymaj ją z dystansem
co prawda to narazie twoja .. koleżanka z klasy
Maj 13th, 2011 at 18:27
Znam koleżanke od początku rokuszkolnego i chyba do niej zarwe tak jak jest tutaj napisane:)
Maj 1st, 2012 at 17:44
Nie wiele mi pomógł ten poradnik, bo się nie udało.
Styczeń 1st, 2013 at 19:24
pierwszy krok się udał i lecimy dalej…