Marso- Historia zmian

Cześć
Dziś chce się z wami podzielić historią swojej przemiany.

Październik 2006r
Pozwolę sobie tutaj zacytować fragment mojego poradnika Pierwsza Randka:
Dawno, dawno temu
….za górami za lasami w mieście zwanym Zabrze mieszkał sobie chłopiec, który miał słabość do seksownych blondynek. Koledzy znając owego chłopca często dawali mu informacje na temat miejsca, w którym można spotkać te piękne niewiasty.
Pewnego dnia otrzymał informację, że pewną śliczną dziewczynę można spotkać w solarium. Nie zastanawiając się ruszył na łowy.

Nasz bohater, mimo iż nie posiadał wiedzy, którą Ty posiadasz, miał jedno bardzo ważne przekonanie:

„Jestem wartościowym facetem, dlatego wiem, że mogę mieć śliczną i wartościową dziewczynę”

Gdy wszedł do solarium ujrzał piękną istotę o długich blond włosach, zielonych oczach i…..piersiach Pameli Anderson.
Chłopiec zapoznał się z dziewczyną i po trzeciej wizycie udało mu się zaprosić ją na spotkanie.
Spotkanie miało miejsce w pubie. Chłopiec wyraźnie czuł, że jest to kobieta idealna dla niego, co miało znaczny wpływ na jego ruchy i myślenie. Jednym z efektów było rozlanie przez niego parafiny ze świecznika.

Nie grzeszył też dobrą mową ciała, miał drżący głos, a poruszane przez niego tematy nie rozbudzały wyobraźni dziewczyny. Nie prowadził……

Po wypiciu piwa, zjedzeniu pizzy, chłopiec odprowadził dziewczynę pod dom.
Gdy podeszli pod klatkę dziewczyna wyciąga klucze i nimi brzęczy, ale nie wchodzi do domu.
Co jest k…a grane pomyślał i po chwili ciszy pocałował dziewczynę w………policzek.
Zadowolony z siebie poszedł do domu.
Jak się później okazało…….nigdy nie dotknął jej cycków! 🙂

Kiedy dostałem kosza od Pani M był piątek, a ja leżałem na łóżku słuchając muzyki i zastanawiałem się co zrobiłem źle?

Wszystko było ok, dlaczego nie chce już się spotkać?

Wpisałem coś w google wszedłem na forum.
Zacząłem czytać tematy i oczy miałem jak 5zł:
„Jeżeli dziewczyna mówi, że ma chłopaka to kłamie, po prostu robi selekcje”
„Musisz być bardziej seksualny dla kobiety”
„Musisz być bardziej pewny siebie one uwielbiają niegrzecznych chłopców”

Czytałem opisane tematy i odnosiłem to do swojego życia.
To jest to, czego potrzebowałem, to jest to, czego mi brakowało

Włączyłem film Hitch, który ogłądałem ze zdumieniem. Z każdym tekstem w pokoju robiło się coraz jaśniej, jakbym doznał objawienia. Po filmie nie mogłem usnąć. Chciałem już iść do klubu 🙂

Nie wiem o której zasnąłem, ale obudziłem się mega naładowany.
Każda sekunda odmierzana przez wskazówkę mojego zegara, przybliżała mnie do imprezy w klubie.
Kiedy wszedłem do klubu, byłem podekscytowany jakbym chwilę wcześniej wygrał w totka 🙂

Stanąłem w swoim ulubionym miejscu i obserwowałem. Niedaleko wejścia zobaczyłem uroczą blondynkę…

Ruszyłem!
JA: Dlaczego stoisz tutaj sama, zamiast się bawić?
ONA: Czekam na kogoś
JA: Już jestem (uśmiech)
ONA: skrzywiła się i spojrzała na parkiet
JA: Strasznie rozmowna jesteś
ONA: Mam chłopaka
JA: Ok przedstaw mi go, chętnie go poznam
ONA: Nie ma go tutaj
JA: a gdzie jest?
ONA: Śpi w domu
JA: Aha, wiesz, gdybym ja miał taką dziewczynę to chodziłbym z nią na imprezy zamiast spać w domu
ONA:Spojrzała na mnie i poprawiła włosy (wow)
ONA: Jakbym zadzwoniła do niego, to on by tu zaraz przyjechał
JA: To Ty masz faceta czy pieska? (aż mnie suchota w pysku dopadła jak to powiedziałem)
ONA: Jak Ty w ogóle masz na imię? (oł jeeee)
JA: Marcin
ONA: Jestem X (podaje rękę)

Nie będę pisał o dalszym ciągu rozmowy, bo już dokładnie nie pamiętam.
Tak czy inaczej numer zdobyłem i od tego dnia wszystko się zmieniło.

Zacząłem pochłaniać książki o uwodzeniu. Szukać materiałów w sieci.

2007r
Odnowiłem kontakt z byłą. Pogadałem z nią w jej pracy dosłownie 5 min zostawiłem swój numer i zanim doszedłem do domu miałem już od niej sms:
„Hej chętnie spotkam się z Tobą, tylko muszę spławić mojego męża”

Spotykaliśmy się dłuższy czas 🙂

2008r
Zacząłem spotykać się z atrakcyjną koleżanką. To był kolejny etap mojej przemiany. Było fajnie, ale dziewczyna to była typowa manipulatorka. Wyjechała do Wawy, a ja poderwałem A.
Wszystko byłoby ok, gdyby o A nie dowiedziała się M (Manipulatorka)
Potem pojechałem do Paryża na wycieczkę i po powrocie rozstaliśmy się z A.
Zacząłem spotykać się z M wykorzystując nowo nabyta wiedzę i umiejętności.
Pozwalałem sobie na wiele. Min. wylałem jej całe piwo na spodnie w klubie podczas całowania, w mc donald to ona kupowała.
Trzymałem kontrole, dominowałem, a wszystkich jej spotkanych adoratorów dyskwalifikowałem 😀

2009r
To chyba najbardziej zwariowany rok, w którym próbowałem wszystkiego co się da. Wymyślałem różne schematy, testowałem, sprawdzałem wszystko, co działa, co nie.
Podchodziłem do atrakcyjnych kobiet w klubach, które stały z kolegami koksami. Robiłem co chciałem. Nigdy nikt mnie nie obraził, nie pobił. Żadna kobieta mnie nie opluła, nie uderzyła, nie powiedziała spier… 🙂
Doszło do tego, że w ciągu 5 dni tygodnia, miałem od 7 do 8 randek. Jak łatwo policzyć nawet dwie randki w ciągu dnia 🙂

2010r
W tym roku skupiłem się na rozwijaniu strony internetowej, którą stworzyłem w 2009r i która istnieje do dzisiaj.
Oprócz tego stworzyłem forum, gdzie sporo osób zmieniło się diametralnie po rzuceniu przez byłą dziewczynę.
W pewnym momencie strona była tak często odwiedzana, że budząc się rano miałem od 10-20 emaili o poradę 🙂
Musiałem coś z tym zrobić.
Złożyłem wniosek o dofinansowanie z PUP.Jak można się domyślić, wniosek odrzucono, pomimo tego że biznes plan był mega wypasiony 🙂
Kiedy poszedłem zapytać samej dyrektorki o powód otrzymałem odpowiedź „Pana teksty na mnie nie działają” 😀

2012r
Otworzyłem firmę Marso Consulting. Zacząłem udzielać płatnych konsultacji i pisać poradniki. Oprócz firmy pracowałem w korporacji w sprzedaży. Umiejętności zdobyte w podrywaniu bardzo pomagały mi w sprzedaży.

Moim sukcesem jest wiadomość lub telefon od każdego faceta, który zmienił się dzięki moim poradom, odzyskał byłą lub poznał nową dziewczynę. Wielu z moich znajomych słuchało tego, co im przekazuję i polepszyli swoje relacje z dziewczynami.

Największy sukces?
Oto jego treść:
Z całą odpowiedzialnością mogę polecić Marcina jako najlepszego eksperta w dziedzinie związków jakiego znam. Poza specjalistyczną wiedzą Marcin posiada bardzo cenne doświadczenie, którym chętnie dzieli się z innymi. Jego podejście, zrozumienie, dostępność, a przede wszystkim szczere wsparcie sprawia, że rozmawia się z nim jak z dobrym kumplem. Gdyby nie Marcin, być może nie byłbym dziś w szczęśliwym związku małżeńskim.”
Pozdrowienia i miłego dnia! 🙂
Piotrek

Pozdrawiam was serdecznie
Marso

Ten post został opublikowany w sobota, Listopad 15th, 2014 at 10:54 i umieszczony w kategori Historie. Możesz obserwować odpowiedzi w tym temacie klikajac tutaj RSS 2.0. Możesz zostawić swój komentarz.

One komentarz to “Marso- Historia zmian”

  1. Shadow napisał:

    Witaj Marso!
    Może tego nie przeczytasz, a może tak. W każdym razie bardzo Ci dziękuję za te wszystkie artykuły, które pozwoliły mi jak poznać kobiety, zrozumieć ich potrzeby i myślenie, a najważniejsze samego siebie. Z perspektywy czasu zrozumiałem, że byłem zwykłym pluszowym misiem, który w oczach kobiet nie ma za grosz atrakcyjności. Tak.. to był ciemny okres mojego życia lecz wszystko się zmieniło. Każda porażka i każda randka uczyła mnie czegoś nowego. W międzyczasie czytałem również Twoje artykuły i starałem wdrażać je w życie lecz to nie było proste.. tyle upadków i klap. Teraz jak patrzę na to z perspektywy czasu śmiać mi się chce ale i tak ciesze się ze wszystkich obrotów sytuacji i tym kim teraz właśnie jestem. Część z kobiet które ,,brałem na celownik” nie była warta mojej osoby! Tylko jak mówią ,,Mądry Polak po szkodzie” haha 😉 Tak jak mówiłeś najważniejsza zasada to być ,,Facetem którego pragną kobiety, szarmanckim, uwodzicielskim dżentelmenem i to jest najprawdziwsza prawda! 🙂 Zrozumiałem, że Facebook, sms to zło, a najważniejszy jest kontakt bo to on buduje prawdziwą atrakcyjność. Nauczyłem się też, że nigdy nie należy szukać na siłę miłości i tej drugiej połówki bo to zazwyczaj sprowadza pecha.. Jakiś czas temu poznałem kobietę zupełnie niespodziewanie to było jak grom z jasnego nieba, wyjątkową kobietę, która ma osobowość równie bogatą jak i swoje wnętrze, spotkanie osobliwości rzekłbym!Chciałbym aby nasza relacja przetrwała próbę czasu i stanowiła mocny fundament naszych relacji z szansą na nowe jutro. Wieżę, że można trwać w prawdziwym szczęśliwym związku tylko ciągle trzeba się uczyć i pracować nad tym kim się jest i nigdy nie zapominać o tych wszystkich ważnych zasadach żeby nie stać się skończonym draniem tylko kimś naprawdę wyjątkowym!! Te słowa, są trochę chaotyczne lecz mimo wszystko myślę, że zrozumiesz o co tak naprawdę mi chodzi. Jeszcze raz dziękuję Marso za każde mądre słowo, które tu napisałeś bo wiedź, że nie tylko mnie wsparłeś na duchu w trudnych momentach i pomogłeś stać się kimś lepszym. Pozdrawiam Cię serdecznie! 🙂

    Shadow

 

Zostaw komentarz UWAGA! (komentarze zawierajace pytania i opisy problemów nie będą publikowane)