Co zrobić, aby dziewczyna wróciła.

Konrad napisał:

Czesc mam na imie Konrad mam 26 lat i mam pewien problem, bylem z
dziewczyna 10 lat… dlugo prawda.. nasz zwiazek nie byl idealny dużo w nim bylo
awantur kilku godzinnych klutni czasem nawet dochodzilo do przepychanek itd
zawsze mówiliśmy ze sie kochamy az miesiac temu Dominika 25 lat postanowila to
zakonczyc i uprzedzala mnie wczesniej za kiedys wybuchnie i odejdzie ja to
lekcewzylem jak zawsze. Powtarzała ze jestem problematyczny i nie moze zemna wytrzymac tak i zgadzam sie z tym jestem nerwowym czlowiekiem i ona stala sie taka sama przymnie, od miesiaca jej nie poznaje jest wyczerpana psychicznie nerwobole zalamanie brak skupienia i najważniejsze jak mnie widzi dostaje
szalu nawet jak slyszy moje imie to ja cala trzesie, postanowila sie wyprowadzic
od tygodnia mieszka u kolezanki wylancza tel prosi zebym dal jej spokuj bo
musi sie uspokoic nawet po to zeby sie zemna spotkac na kawie, powtarza ze
chcialaby sie spodkac ale nie moze bo moja osoba ja wykancza… powiedziala za
katowala sie przez te 10 lat to dlaczego zemna byla? jak bylo jej tak zle i
tez o to zapytalem nie uslyszalem konkretnej odpowiedzi tylko ze od jakigos
czasu chciala juz odejc… co mam zrobic czy mam dalej sie starac o nia jezeli
takie slowa odniej slysze? ze mnie nie kocha ze juz niema nas jestes tylko
ty,, strasznie cierpie mialem i mam mysli samobojcze powiedzialem jej o tym to
tylko dolalem oliwy do ognie powiedziala ze robie szantaz emocjonaly ale ja
naprawde sobie z tym nie radze wiem ze to moja wina i zdaje sobie z tego sprawe
dlatego zyc z tym nie moge.. kontrolowalem ja tzn dzwonilem i wypytywalwm
gdzie z kim jak dlugo itd wiem ze to zle i tez tego zaluje i co najgorsze
nigdy nie dala mi do tego powodu zebym sie tak zachowywal spiepszylem ten
zwiazek i okropnie sie czuje a najbardziej rani mnie to ze ona nie chce sie zemna
juz spodkac ani nawet slyszec przez tel.. mowi ze jest psychicznie wykonczona
trzesie sie nie spi po nocach popadla w paranoje ze ja sledze a tego nie
robie!!!! pracuje w sklepie nawet tam nie chodze zeby ja nie draznic co mam robic
jak przezwyciazyc bol tego rozstania zeby nie myslec o glupotach.. w
rozmowie naszej padlo ze ona nie wyklucza naszego powrotu do siebie ze moze kiedys jeszcze bedziemy ze soba ale jakos mnie sie to nie widzi po takich slowach
jakie slysze odniej…co robic jak nawiazac z nia kontakt zeby sie nie
narzucac.. nie wiem czy poradze sobie z tym uciekam od tego tematu jeżdżąc do
znajomych ale to nie pomaga…. popadam w paranoje ze jej nie odzyskam prosze o
pomoc i szczera odpowiedz nawet taka ktora bedzie mnie bolala bo nie chce sie
ludzic i robic nadzieje.. Dominika powtarza ze nigdy jej nie sluchalem i dlatego tak sie stalo i nawet teraz kiedy chce odpoczac kiedy juz rozsalismy sie mowi ze ja nie slucham tylko drecze tel lub smsem powiedziala ze jak ona bedzie miala ochote to zadzwoni ale narazie potrzebuje odpoczynku tylko dla mnie kazdy dzien bez jej glosu i wizerunku jest katorga .. ja cierpie jak jej niema a ona cierpi jak jest przymnie nawet teraz po rozlace jak rozwiazac ten problem……

Ps. mysle ze tresc bedzie zrozumiala bo sam mam teraz problem ze
skupieniem… KONRAD

ODPOWIEDZ

No i bardzo dobrze, że odeszła. Jesteś zwykłym tyranem i egoistą. Też się zastanawiam jak ona z Tobą 10 lat wytrzymała. To tylko potwierdza znów teorię o braku logicznego myślenia u kobiet.
Ona Ci mówi że jej nie słuchasz i dalej tego nie robisz. Żadnych wniosków nie wyciągnąłeś z tych 10 lat związku. Nawet rozstanie nic Cie nie nauczyło!!
Nie potrafisz zrozumieć że ją dręczysz? Masz zawężone pole myślenia?? Nie rozumiesz jak do Ciebie mówi, że ją wykańczasz?
Myślisz tylko o sobie… bo Ty źle się czujesz, bo cierpisz i przeżywasz katorgę. Traktujesz ją jak swoją własność i niestety, ale tak jej nie odzyskasz. Jak możną odzyskać tym samym zachowaniem kobietę, przez które się ją straciło?

Dziewczyna chce być z prawdziwym mężczyzną i cieszyć się każdą chwilą i być szczęśliwa. Czy wg Ciebie prawdziwy mężczyzna:

-jest zazdrosny, ciągle ją sprawdza?
-używa fizycznej przemocy wobec kobiety?
-nie kontroluje swoich emocji?
-szantażuje kobietę, że się zabije?
-dręczy smsami i telefonami?
-jest tyranem i egoistą?
-traktuje kobietę jak swoją własność?

Dopóki będziesz robił tak, jak teraz i nie zmienisz swojej postawy uwzględniając powyższe punkty, nigdy jej nie odzyskasz. Zresztą myślę, że takie zmiany nie przychodzą od razu i bardzo długo to potrwa. Masz straszny problem z samym sobą.
Zastanów się nad swoim postępowaniem i zastanów się co zrobić , żeby to zmienić, a tej dziewczynie daj odpocząć!!!!
Nie odzywaj się, nie pisz, nie śledź jej.

Ten post został opublikowany w piątek, Styczeń 1st, 2010 at 21:45 i umieszczony w kategori Jak odzyskać dziewczyne. Jak wrócić do byłej. Możesz obserwować odpowiedzi w tym temacie klikajac tutaj RSS 2.0. Możesz zostawić swój komentarz.

13 komentarzy to “Co zrobić, aby dziewczyna wróciła.”

  1. Konrad napisał:

    Z treści która przeczytałeś wywnioskowałeś ze jestem tyranem z czym absolutnie się nie zgadzam!!!! używana przemoc ( ja napisałem przepychanki ) Musze napisać ze teraz cala ta zagadka zaczyna mieć sens otóż ona nie wyprowadziła się do koleżanki tylko swojego szefa który jest o 17 lat starszy wiec już wiem skąd te nagle stresy i niechęć do mnie i powtarzanie mi żebym dal jej spokój. Moim zdaniem te cale jej zachowanie to było aktorstwo i tylko pretekst do porzucenia mnie dla niego, wiesz zastanawiam się dlaczego nie była szczera tylko mnie oszukiwała i posądzała niesłusznie ze ja wykańczam psychicznie.. Wczoraj widziałem ja na imprezie i jakoś nie wyglądała na załamana lub wykończona.. Ja uważam ze zachowała się nie feer, a Ty co o tym teraz myślisz…

  2. Jarek napisał:

    Konrad mam podobną sytuację do twojej.Tylko z tą różnicą,że kobieta wyprowadziła się/powróciła do domu rodzinnego po 4 latach wspólnego mieszkania ze mną.Mam z nią kontakt,spotkałem się nawet,ale jak zacząłem ją znowu podrywać na spotkaniu to przestała się do mnie odzywać od następnego dnia! Teraz piszę do niej luźne smsy w ciągu dnia,ale nie poruszam w nich naszego związku .Treśc tych smsów to takie niewinne żarty na temat codzienności.Teraz się znowu odzywa do mnie.Problem to taki,że może mnie teraz chcieć przenieść do kategorii przyjaciela,ale jak się nie dam to mnie nie przeniesie.Narazie muszę odpuścić zaloty do niej,bo za bardzo się stresuje.

  3. aciek napisał:

    mnie dziewczyna zostawiła po 6 latach powiedziała ze ją kontroluje i po tylu latach potrzebuje wolnosci bo chce sie bawic ale pewnie jest jak zawsze jeden powod ma juz kogos innego albo ma to w planach

  4. Ghost napisał:

    to straszne co zrobiła… jakby po 6 latach nic juz nie znaczył wasz związek… współczuje Ci… chociaż to jej powinienem współczuć… po tylu latach chce odpocząć… he… śmieszne…

  5. Andrzej napisał:

    Mnie dziewczyna zostawiła po 4,5 roku. Powód jaki podała, to że nie chciałem żadnej pracy (oczywiście mam swoje powody), kontrolowanie jej (przez przypadek zobaczyłem co pisała do innego, podczas mojego pobytu w szpitalu :/). A później sam już sobie dołki kopałem… I mam nadzieję, że rady opisane na tej stronce pomogą mi ją odzyskać…

  6. marek napisał:

    mnie po 4 latach zostawila pojechalem na 3 miesiace za granice i poznala innego .hahahah ciagle mowila mi ze jestem jedyny i nikogo nie chce miec.ale sciema juz sie pogodzilem i smieje sie z niej oczywiscie sam do siebie .a ona niech bedzie szczesliwa

  7. mj napisał:

    mnie dziewczyna zostawila po 4 latach zwiazku…do ostatniego tygodnia mówiła ze kocha mnie nad zycie…w ostatnim dniu powiedziala ze nie kochała mnie nigdy i nie wie czemu tak mowila ze kocha…i ze odchodzi…
    natomiast mojego dobrego kolege zostawila dziewczyna po 9 latach ,nagle wyjechala do Stanów na jakąs nauke na 5 miesiecy i nie wróciła…

  8. Maciej napisał:

    Wiesz nie przejmuj się może nie zachowywałeś się dobrze

  9. hej napisał:

    I tacy są teraz ludzie (kobiety i mężczyźni) zakładający związki w większości niedojrzali emocjonalnie, ale nie to jest głównym problemem, chodzi raczej o to że kiedy już dochodzimy wspólnie do setna sprawy nie stać nas na to aby sobie wybaczyć i postarać się zmienić dla drugiej osoby, tj. pokolenie ludzi którzy uważają że cały świat powinien się zmienić dla nas, zbyt leniwi aby pracować nad sobą i związkiem bo łatwiej zmienić partnera niech ten koniec świata już nadejdzie bo z człowieka wylewa się egoizm.

  10. pawełV napisał:

    A ja dzięki radom ekspertów z tej strony odzyskałem kobięte po 4 miesiącach(razem byliśmy 5 lat).Podstawa to to żeby nie zrobić z siebie frajera jak ona mówi że ma dosyć i chce odejść.Trzeba to przyjąć z godnością , o nic nie pytać (dlaczego to , dlaczego tamto).Pozwolić jej odejść i robić w życiu wszystko , co uważasz za stosowne dla ciebie, co zaniedbałeś. Zacząłem chodzić na siłownie, fryzjeer, wymiana ciuchów itp.itd.I tak naprawdę to wyszło z tego niezła akcja.Jedna odeszła , za to druga koleżanka ( którą znam 6 lat) zaczęła się ze mną spotykać.wszyscy dookoła zaczęli szukać sensacji i nagle wróciła ta pierwsza , z którą w sumie teraz jestem.Jest tylko jeden problem -z byłą jestem ale w głowie mam też tą drugą i co tu teraz wybrać?Nie chce ranić żadnej z nich , każda z nich ma coś w sobie , czego nie ma druga i obydwie mnie pociągają

  11. Darek Zegarek napisał:

    “hej” ile w Tym co napisałeś masz racji … PIĄTKA. A zarazem to tylko pokazuje obraz naszego społeczeństwa ludzi, którzy szukają szczęścia a tak naprawdę jego nie znajda jak sami wspólnie tego nie wypracują i będą chcieć wypracować ze swoim partnerem.

  12. Marcin napisał:

    Ja miałem podobnie. Moja wyprowadziła się po 8 latach… Na początku poczułem ulgę i ona chyba też. Byłem wściekły trochę że tak zrobiła,ale ostatecznie dało mi to dużo czasu do namysłów. Poznałem fajną 21 latkę, laseczka jak talala i dobrze mi się z nią spędzało czas ponieważ nie zabiegałem o nią a ona o mnie, byliśmy kumplami. Z czasem jednak czułem że łapię się na uczucie do niej,a ona do mnie… W między czasie dopadał mnie ból utraty byłej, czasem do niej napisałem,próbowałem z nią pogadać,ale zawsze mówiła mi tyle przykrych rzeczy szydziła ze mnie,ciągle powtarzała że ona ma swoje życie i chce być szczęśliwa ale już nie ze mną. Moje uczucie do niej zaczęło pękać, naprawdę zacząłem rozumieć i zdałem sobie z tego sprawę że ona ma do tego pełne prawo skoro już ze mną nie chce być. Byłem pogubiony,ale ta 21 latka była przy mnie, zbliżaliśmy się coraz bliżej i pomyślałem że nie będę się z nią ukrywał. Gdy moja była dowiedziała się że jest inna na moje miejsce i że mam plany co do niej, nagle szukała ze mną kontaktu. A ja dureń zostawiłem tą 21 latkę i wróciłem do byłej. I to był błąd! Jestem z byłą, ale zraniłem uczucia 21 latki, i swoje chyba też bo nie jestem szczęśliwy, myślę ciągle o tej młodszej. Ps. trwa już to rok czasu,a ja nie mam odwagi odejść. Moja stara kobieta wie że myślę o tej 21 latce, i że mam z nią kontakt,ale udaje że jest ok. A tak k..wa nie jest….!

  13. Darek Zegarek napisał:

    Wiesz Marcin Rozumiem Cie co chcesz wyrazić i w jakiej sytuacji jesteś. Powiem Ci szczerze jak facet facetowi.
    Wiec po pierwsze, nie znam sytuacji jaka jest u Ciebie dokładnie ale staram się to sobie wyobrazić. Zapewne ta 21 latka dowiedziała się o Twoim powrocie i pomyślała To i owo, nie wiem czy jej mówiłeś ze się rozstałeś z kobieta z która tyle byleś ale ja mam jedna zasadę, jeśli poznaje kogoś i powiedzmy jestem po nieudanym związku mowie to … oczywiście bez szczegółów, ale po to by kobieta wiedziała…, po drugie skoro nie czujesz do tej obecnej partnerki tego co powinieneś czuć albo inaczej nie chcesz z nią być a ona To widzi to tylko pokazujesz swoją słabość, myślę ze obecna kobieta tylko czeka na moment, kiedy jej to powiesz skoro widzi. Nie kompromituj się i nie daj się sobą manipulować, skoro wyprowadziła się wiedziała co robi a teraz raptem chciała Cie odzyskać i zobacz To ty stajesz się pomiataną osobą, wiem ze wyprowadzanie się i kłótnie to normalka, ale miej chłopie jaja i powiedz co sadzisz o TYM DLA NIEJ !!! Lecz pamiętaj reakcja będzie albo dobra albo zła, lecz jeśli zauważysz ze jej naprawdę zależny tej obecnej decyzja należny do Ciebie… Miej godność i klasę a przede wszystkim opanowanie, łatwo nie jest ale kto powiedział ze ma być trudno … Oczywiście To moja sugestia zrobisz jak uważasz.

 

Zostaw komentarz UWAGA! (komentarze zawierajace pytania i opisy problemów nie będą publikowane)


 

Zaczekaj! Ta informacja wyświetli Ci się TYLKO RAZ!

 136 Stron skutecznej wiedzy
 Podryw na ulicy
 Podryw w klubie
 Podryw w internecie
 Jak radzić sobie z lękiem
 Jak radzić sobie z zazdrością
 Szczegółowe raporty z Akcji
 Problemy związane z Seksem
 Rozwój osobisty
 
Techniki Uwodzenia
proo

Specjalnie dla Ciebie 59zł 39zł 

 CHCĘ RABAT