Co zrobić, gdy dziewczyna straciła moje zaufanie.

Xan napisał:

niewiem czy dobrze robie piszac na meila, ale jestem strasznie załamany.
Maila wziąłem ze stronki “jakpoderwac” potrzebuje rady i z calego serca
prosze o pomoc jesli to mozliwe…

Jestem z dziewczyna od maja 2009 znamy sie dosyc dlugo bo az 6 lat… ja mam
21 lat ona 19,
Roznie bywalo z kontaktem, miedzy nami …ale wkoncu wyszlo tak ze
zaczelismy byc para… bardzo bylem szczesliwy, nie podejrzewalem ze znia bede, a ona ze bedzie ze mna. Tak zupelnie nagle to przyszlo tak silne uczucie miedzy
nami… ok z czasem przyszly wakacje…bylo pieknie bardzo duzo czasu ze soba
spedzalismy ja doniej jezdzilem ona domnie (dziewczyna ma rodzicow po rozwodzie, matka byla sedzina, ojciec nadzorca wiezienia) z tego co zauwazylem to bardzo mocno wychowana tzn. nie ma mowy o nocnych wypadach gdzies etc. strasznie pilnowna przez matke… nawet jak ma juz 19 lat… ok dalej…matka ma faceta po slubie cywilnym z ktorym ma juz syna 5 lat, Braciszek mojej kochanej…

Jesli chodzi onas bylo bosko… czesto sie widywalismy razem cos robilismy
jesli byla mozliwosc to spalem uniej (ja to moglem i nawet tydzien w domu sie
niepojawiac) kochalismy sie, jesli chodzi o sex nie bylo to dlanas juz
wstydliwe etc. bardzo czesto mi pisala wiele naprawde szczesliwych jak dla mnie sms
(ze kocha teskni chce domnie etc) oczywisice ja jej to odwzajemnialem i to
bardzo… poprostu bardzo sie kochalismy…

Problem przyszedl gdy poszla na studia pierwszy rok pierwszy semestr.
Wszystko nowe nowi ludzie nowe znajomosci… troche sie zaniepokoilem, pozna jakis
pewnie kolesi etc … no zazdrosc mi sie udzielala troche mocniej…ale ok
nie okazywalem tego az tak… z czasem coraz lepiej poznalem jej rodzinke matke
ojczyma braciszka siostre bylo doslownie pieknie… ale j.w. problem przyszedl
z czasem jak zaczela sie szkola… poznala kilka fajnych osob duzo mi o nich
opowiadala… z czasem tez je poznalem te osoby… wiec bylo ok…co jakis
czas byla jakas sytlacja ze ktos ja tam “moze i w zartach” podrywale itp.ale
szybko sie uspokajalem i ona mowila i mnie zapewniala ze niemam powodow do
zazdrosci.ok.

Najgorsze bylo ze coraz bardziej i lepie zakumplowala sie z pewnym typem ze
szkoly (inne profile) ale niektore wyklady razem mieli…mowila ze on wogole
nie jest przystojny tylko ze ma to cos w sobie tzn charakter. z czasem zaczeli
pisac…nie mam pojecia kto zaczął ale chyba on… (jeszcze napisze to ze
wiele cech pozytywnych moich pasowalo jej w samo uwielbienie nie popadam ale
jestem przystojny i charakter mam naprawde dobry duzo osob mi mowilo jak bylem
sam ze niejedna chciala byc zemna) no i z czesem coraz lepiej sie poznawali,
nagle zaczelem byc naprawde zazdrosny czasami za bardzo! nie tolerowalem tego…
narzucalem sie jej chociaz czasami bylo to nieswiadomie… zaczelem ja
pilnowac lecz niedawalem jej poznac ze tak roie…. po jakims czasie dochodzilo do
klotni ktore ona zaczynala mowila ze ja osaczam ze czuje sie juz jak w
malzenstwie etc mojej strony zupelnie nieswiadomie> w szoku bylem… przez jakis czas bylo totalnie beznadziejnie… unikala mnie jezdzial do kolezanki ze szkoly itp… pisalem jej czy chce zemna byc czy naprawimy te bledy ktore troche popsoly nasz zwiazek zbey bylo tak jak wczesniej.. odp ze tak ze jej zalezy i ze chce to naprawic… ok …ale najgorsze
bylo to ze spotkala sie z tym typem … ze szkoly moja zazdrosc miala pulap
maksimum 🙁 z czasem napisala mi ze sie znim calowala…strasznie mnie to
zabolalo bedadz ze mna calowala sie z innym ;/

Na pytanie dlaczego ona odp ze niewie…ze jakos on byl wsatnie ja
zrozumiec;/ bylem wsciekly bo mowilismy sobie ze dazymy siebie szacunkiem zaufaniem i szczeroscia (noi wiernosc etc) a ona robi mi takie akcje co najgorsze duzo pytan zadawalem czy wszystko ok czy cos cie gryzie czy niemasz problemow. odp ze wszystko jest ok i zebym sie nieprzejowal ;/ a ona nagle sie caluje z innym:( troche czasu minelo i zaczelismy to naprawiac niezawsze byo dobrze ale z czesem lepiej… lecz zauwazlym ze jednak ona z nim pisze i utrzymuje kontakt w szkole sie widywali ;/ nawet przymnie pisala znim, bylem wsciekly… calkiem
niedawno doszedlem do wniosku ze musze z nia powaznie pogadac…ona zawsze
unikala rozmowy na takie tematy zwiazane z uczuciami..ale doszlo do takiej
sytuacji ze nie miala wyjscia ze mna nie porozmawiac… doszlo do sprzeczki klotni i
Łez ;( dlugo z nia rozmawialem a na koniec rozmowy zapytalem czy chce ze mna
byc odpowiedziala Tak. wiec dalem jaj spokoj bo plakala… mi tez sie lzy
zakrecily ale powstrzymywalem sie od okazywania ich. minął dzien patrze a na
nk wiadmosc od tego typa co sie znim calowala … przepraszal mnie za to co
sie stalo ..ale niewiedzial do konca o naszym zwiazku..i wogole ze sie glupio
zachowal i ze nic ich nielaczy i niepolaczy …itp…ok podziekowalem mu ze
napisal. lecz ona od rana po tej rozmowie miala mi za zle wszystko czepiala sie
i wogole,po chwili pomyslem ze to jednak moja wina ze niepotrzebnie sie tak
zachowywalem 🙁 …. wiec wsiadlem w samochod i pojechalem do niej z kwiatami
zeby przeprosic….byla troche w szoku ale i zla ze niedalem jej znac ze
przyjade (niedawalem bo wiedzialem ze bym sie znia niespotkal) przeprosilem i
wogole zaczelem byc potulny i przyznawac sie do bledow… noi po chwili
wyszedlem od niej..bez slowa pa etc… po jakiejs godznie napisala mi ze Zemna jest
wszystko w porzadku ze nie musze jej przepraszac… problem w tym ze je uczucia
do mnie wygasly i niewie co robic;/ wydaje mi sie ze ona zauroczyla sie w
tamtym gosciu i teraz niewie co zrobić czy wybrac nowa znajomosc czy stara 🙁 oznajmila mi tez ze nie wie czy chce byc ze mna….napisalem jej ze niech sie zastanowi i da mi znac jaka podjela decyzje… teraz sie nieodzywam
wiec czekam…

Nie wiem co robic jak postapic …niewiem czy zrozumiale napisalem ten list jak tak teraz mysle to strasznie “pogmatwane to jest ” ;/ zalamuje sie na kazym kroku …zalezy mi na niej kocham ja bardzo mocno 🙁 ale niemam juz sily… niewiem jak to naprawic 🙁

ODPOWIEDŹ

List jest zrozumiały.
Tym razem moja odpowiedź zacznę od tyłu.
Przede wszystkim robisz podstawowy błąd!! Bierzesz wszystko na siebie, a to nie Ty masz to naprawiać!! Ewidentnie wina jest po jej stronie, a Ty ją za to jeszcze nagradzasz. To ona rozwala wasz związek. Podam Ci teraz przykład żebyś zrozumiał dlaczego źle się zachowujesz:

Wyobraź sobie, że idziesz spokojnie ulicą, podchodzi do Ciebie typ i uderza Cię z całej siły w twarz (Twoja dziewczyna całuje się z innym). Nic nie zrobiłeś mimo to Cię uderzył (byłeś w związku ok, a mimo to ona Cię zdradziła). Zamiast zareagować (nie mówię tu o wdawaniu się w bójkę absolutnie!) Ty zaczynasz go przepraszać! Skoro on Cię za nic uderzył, a Ty go jeszcze za to przepraszasz to tak jakbyś powiedział (uderz mnie jeszcze raz spodobało mi się )(pokazałeś jej że może się całować z innym, a Ty to tolerujesz i jeszcze za to przepraszasz), więc on po raz kolejny Cię uderza (pisze z nim dalej). Po kolejnym już uderzeniu dajesz mu w prezencie flaszkę i pytasz czy możesz już iść. (dajesz jej kwiaty za to że Się całowała z innym) On bierze zdziwiony tą flaszkę po czym mówi, że nie wie i się zastanowi (oznajmia Ci ,ze nie wie czy chce być z Tobą). Więc Ty mówisz oki to ja tu postoje i zaczekam jaką podejmiesz decyzję (napisałeś jej że ma podjąć decyzję a Ty czekasz).

Przeczytaj teraz ten tekst 10 razy i zobacz jak frajersko się zachowujesz. Zobacz jak śmieszny jesteś!! Czy tak zachowuje się facet? Czy mężczyzna pozwala, aby inni kopali go po dupie, a on jeszcze ich nagradza za to i przeprasza? Ty ją nagradzasz za złe zachowanie nie widzisz tego? TY MASZ JĄ UKARAĆ!!!

CZY CIEBIE KTOŚ NAGRADZA ZA ZŁE ZACHOWANIE??

Zazdrość nie jest oznaką prawdziwego mężczyzny, ale nie byłeś zazdrosny bez powodu. To ona dała Ci powód. Poza tym okłamała Cię. Nie powiedziała kolesiowi że ma faceta. Okłamała tym i jego i Ciebie.

Kolejny fakt. Zauważ, że Twoja dziewczyna ewidentnie za swoje zachowanie winą obarcza Ciebie. Kobiety robią właśnie tak, że “odwracają kota ogonem”.
Zaczęła mówić ,że ją osaczasz, że on ją rozumie (Ty nie, z tego wynika), pretensje że przyjechałeś.

Moja rada

NATYCHMIAST Z NIĄ ZERWIJ!!! NATYCHMIAST

Zadzwoń do niej i powiedz tak:

“Cześć słuchaj przemyślałem sobie to wszystko. Musze przyznać , że dopiero teraz zdałem sobie z czegoś sprawę. Nie będę dłużej tolerował takiego zachowania z Twojej strony. Dosyć, że rozwalasz nasz związek to jeszcze całą winę próbujesz zwalić na mnie! Masz teraz wolną rękę i możesz całować się z nim ile chcesz. Z NAMI KONIEC!!”

Teraz Ci udowodnie dlaczego masz tak zrobić:

1) Całowała się z innym (zdrada)
2) Nie możesz jej już ufać
3) Okłamała Cię
4) Całą winę zwala na Ciebie ( przecież to ona zawiniła)
5) Bo jej uczucia (niby) wygasły, więc po co Ci ona
6) Tylko zrywając z nią możesz ją ukarać i pokazać, że masz jaja i że nie dasz sobie wejść na głowę. Nie tolerujesz takiego zachowania

Jeżeli tego nie zrobisz będzie coraz gorzej. Będziesz teraz tym drugim (rezerwowym). Ona będzie się spotykać z tamtym ,a gdy on ją oleje to wróci do Ciebie z płaczem. Jak pojawi się inny to znów Cię zdradzi. Masz zamiar to tolerować? Dawać się kopać po dupie?
Nie możesz pozwolić, aby emocje brały górę w Twoim zachowaniu. Jeżeli będziesz się kierował tym że ją kochasz nigdy już nie będzie lepiej. Wiem, że ciężko Ci będzie to zrobić, ale uwierz mi , że to jedyna droga do tego żeby wszystko było jak dawniej. Musi poczuć, że Cie straci bezpowrotnie!!!

Ten post został opublikowany w niedziela, 29 listopada, 2009 at 18:21 i umieszczony w kategori Odpowiedzi na wasze pytania. Możesz obserwować odpowiedzi w tym temacie klikajac tutaj RSS 2.0. Możesz zostawić swój komentarz.

3 komentarze to “Co zrobić, gdy dziewczyna straciła moje zaufanie.”

  1. Kerar napisał:

    Nie no, jak zrywać to nie przez telefon. Powiedz, że chcesz się spotkać i powiedz jej to w twarz z ogromną determinacją – poczytaj sobie parę razy to co napisał marso. Dla mnie osobiście całowanie się z kimś innym to oznaka ogromnej słabości charakteru. Owszem samemu się zdarzało, ale czułem się fatalnie i przepraszałem. Ona zaś rzeczywiście odwraca kota ogonem. Przykre ale prawdziwe: jeśli chcesz ocalić ten związek musisz ją ukarać, zrywając z nią. Zrób to z klasą.

  2. Marso napisał:

    Kerar oczywiscie masz racje. Ja mu tak specjalnie napisalem przez telefon, ,bo wiem ze sobie nie poradzi z tym na zywo.

  3. kerar napisał:

    Da rade, nie ma tragedii

 

Zostaw komentarz UWAGA! (komentarze zawierajace pytania i opisy problemów nie będą publikowane)


 

Zaczekaj! Ta informacja wyświetli Ci się TYLKO RAZ!

 136 Stron skutecznej wiedzy
 Podryw na ulicy
 Podryw w klubie
 Podryw w internecie
 Jak radzić sobie z lękiem
 Jak radzić sobie z zazdrością
 Szczegółowe raporty z Akcji
 Problemy związane z Seksem
 Rozwój osobisty
 
Techniki Uwodzenia
proo

Specjalnie dla Ciebie 59zł 39zł 

 CHCĘ RABAT