Sobotni wieczór, impreza w klubie

Wpis uzytkownika abcd

Witam !

Wielu użytkowników kieruje się mottem ‘miej wyjebane a będzie Ci dane’, ale czy wszyscy kierują się tym w rzeczywistości ?

Na potwierdzenie tej zależności napiszę coś z pewnego wypadu na imprezę.

Sobotni wieczór, rozpiera mnie energia, aż grzechem byłoby siedzenie w domu. Wyciągam telefon i dzwonie po paczkę znajomych. Ustaliliśmy, że wyjeżdżamy o 21. Dostaje telefon o 20, że nie da rady ponieważ osoba, która miała samochód się wykręciła. Jednak udało mi się wszystko zorganizować.

Wchodzę z koleżankami i kumplami do środka klubu. Kiwam do kolegi, że idziemy do baru. Tam robię skan klubu rodem z ‘Kronika Ridick’a. Wypiliśmy po soczku i lecimy się bawić. Idąc na imprezę zawsze wychodzę z założenia, że podstawą jest dobra zabawa. (Jeśli zakładasz, że idziesz podrywać kobiety to najczęściej nic z tego nie wychodzi, bo jesteś zbyt zdenerwowany dążeniem do wyznaczonego sobie celu).

Tańczymy, przybijamy sobie z kumplem ‘high five’ i pełen luz, dużo uśmiechu i niesamowicie pozytywna energia płynęła ode mnie. Bawiąc się tak czuję na sobie wzrok tańczących obok mnie kobiet, które same zaczepiały ocierając się o mnie i latając za mną w każde miejsce na parkiecie, w którym byłem. (Dwie panienki właśnie takie były, gdzie się nie odwróciłem wszędzie ich pełno). Zmęczeni tańcem idziemy do loży w zaciszne miejsce i tu się wszystko zaczyna.

Spotykamy cała ekipę (2 koleżanki HB7 HB8 i kolegę). Luźna gadka. W między czasie obserwowałem 3set, który spijał drinka przy barze ( 2 x HB7 i HB 8 ). Kobiety miała wieczór panieński. Więc panowie,którym mogło się wydawać że są łatwym kąskiem podchodzili do nich i zostawiali odprawiani z kwitkiem. Chciałem podejść lecz los mnie wyręczył.

Że panie były palące, a padał deszcz podeszły do balkonu aby zapalić. Przy balkonie ulokowana była moja loża.

Nazwijmy je M, K, X

K : Masz może ognia ?
Ja : Jak będziecie paliły to będziecie miały obwisłe piersi. (Wszystkie trzy były zaskoczone i lekko zaintrygowane tą odpowiedzią. Nie zwracając na nie uwagi rozmawiałem dalej ze znajomymi )

M : Jak masz na imię (miękka piłka)
Ja : Tajemnica, naukowo jest potwierdzone, że kobiety z z ust do ust przekazują tajemnice. Nie można im ufać

(Tutaj wywiązała się miła konwersacja na relację damsko-męskie kto jest godniejszy zaufania)

I tutaj po kolei zaczęła się lawina miękkich piłek: same chciały zakładać mi swoje różki, każda po kolei, pytały o szkołę co robię i co najważniejsze o wiek

X : Tak w ogóle ile masz lat ? Bo ja z kolei mam 27 i mam trójkę dzieci, M ma 24 i ma męża a K także 24 ale partner ma akurat wieczór kawalerski.

Ja: (Tutaj włączyła mi się czerwona lampka,abcd kiedy Ty byłeś w pieluchach one wybierały się do szkoły haha.. Musiałem to zręcznie odbić, bo jakbym ujawnił swój wiek, a wyglądam młodo to pewnie nasza znajomość dobiegłaby końca) Hola, hola.. Drogie Panie, ja widzę, że wy tu jesteście najstarsze na zabawie, właśnie dziwiłem się co takie panie w takim wieku robią na takiej zabawie. Po drugie drogie panie, chwile rozmawiamy a ja już mam wybierać między wami ? Nie będę dobrym ojcem.

Tutaj znowu padały pytania, aż wspólnie ustaliły, że mam 22 lata. (postarzyły mnie o 3 lata)

Miały ładne Hawajskie naszyjniki z kwiatów, które miały tylko one. Po chwili rozmowy o nich jako czwarta osoba w klubie miałem hawajski naszyjnik : D Dzięki niemu później kobiety same mnie otwierały.

Pani M, która ciągle wysyłała mi |O| była ignorowana i negowana.

M : To powiesz mi jak masz na imię ?

Ja : Nie jesteśmy na Ty droga Pani (z uśmiechem). Czy ona zawsze jest taka ?

Temat zszedł na bardziej erotyczną sferę.

M : Gdybyś nam pokazał co masz tam na dole to byłybyśmy zadowolone.
Ja: Nie jestem taki łatwy. Musisz mi najpierw pokazać co Ty masz pod tą świetną bluzką, swoją drogą jest ona bardzo popularna. Prawie każda dziewczyna ją teraz nosi.

Ogólnie rozmowa toczyła się między mną a K i X a pani M została ignorowana i negowana bo próbowała mnie co chwila zaczepiać. Od razu mówię, że nikt z tych pań nie był moim obiektem (targetem), po prostu toczyła się miła rozmowa. A pani M mi jakoś nie odpowiadała i traktowałem ją jak powietrze. Ona jednak nakładała mi różki, próbowała bliżej się przystawić.

Kończę rozmowę z nimi mówiąc, że przyjaciele czekają i że spotkamy się jeszcze na parkiecie. Z każdą podałem sobie dłoń i dałem buziaka w policzek, pani M jak możecie sobie wyobrażać trochę za bardzo się przyssała.

Usiadłem z powrotem do loży a faceci: jak Ty to zrobiłeś, przecież latały przy Tobie jak muchy koło gówna. Koleżanki zaś patrzyły się na mnie jakbym co najmniej je zdradził

Wychodzimy na parkiet i tańczymy dalej. Zostałem zaczepiany, kobiety ciągnęły mnie za moją nową błyskotekę a ja odpowiadałem, że aby to dotykać trzeba sobie zasłużyć. Ich odpowiedź zawsze była : Jak ? <--- haczyk połknięty. Po około 10 min zostaje klepnięty w tyłek. Odwracam się a to pani M. Ściąga mi moja błyskotekę i nakłada sobie (mojego hawajskiego trofeum nie chciałem oddać bo jeszcze mi się przyda więc próbuje odzyskać). Zupełnie dziewczyna mnie nie interesowała. Podchodzę obracam ją i przysuwam do siebie mówiąc na ucho aby oddała mi to co do mnie należy bo będzie musiała oddać mi co innego (chodziło mi o różki), ona na to: M: ale ja już nie mam cnoty, mam męża. Mówię sobie w myślach abcd co Ty robisz, im bardziej chcesz ją spławić i masz wyje**** to ona na Ciebie leci. Nie chciała oddać mi mojej błyskoteki. W końcu odzyskałem ją gdy położyłem jej rękę na swojej klatce a drugą ściągnąłem to co do mnie należy. Panna mając dłonie na mojej klatce zjechała mi do penisa i otarła go wyprostowaną dłonią przez spodnie. Zabrałem jej ręce i mówię:

Ja : Nie podoba mi się Twoje zachowanie.
M : Przecież ze mną tańczysz, a gdybym Ci się nie podobała to byś tego nie robił.
Ja : Jesteś nachalna dlatego z Tobą tańczę.

I tutaj abcd miał banana na ryju bo panna walnęła focha, jednak myślała, że za nią polecę. Do końca imprezy czułem jej wzrok na sobie. Oczka, uśmiechy etc.

Myślałem, że ją obraziłem a ona jeszcze bardziej mnie prowokowała.

Po tej sytuacji, zatańczyłem jeszcze z jedną HB8, która przypatrywała się jak tańczę z panna M i skończyliśmy imprezę.

Wnioski nasuwają się same.

Ten post został opublikowany w wtorek, 14 lutego, 2012 at 18:54 i umieszczony w kategori Wasze wpisy na blogu. Możesz obserwować odpowiedzi w tym temacie klikajac tutaj RSS 2.0. Możesz zostawić swój komentarz.

2 komentarze to “Sobotni wieczór, impreza w klubie”

  1. Michał napisał:

    Bardzo dobry artykuł, tyko że ja pod koniec bym skorzystał z okazji 😀

  2. joo napisał:

    Wlasnie ostatnio zauwazylem ze im bardziej olewasz jakas kobiete tym bardziej ona stara się przyciagnac Twoją uwage. Pewnie nie z kazdymi tak jest ale to sie zdarza naprawdę, sam bylem w takiej sytuacji.

 

Zostaw komentarz UWAGA! (komentarze zawierajace pytania i opisy problemów nie będą publikowane)


 

Zaczekaj! Ta informacja wyświetli Ci się TYLKO RAZ!

 136 Stron skutecznej wiedzy
 Podryw na ulicy
 Podryw w klubie
 Podryw w internecie
 Jak radzić sobie z lękiem
 Jak radzić sobie z zazdrością
 Szczegółowe raporty z Akcji
 Problemy związane z Seksem
 Rozwój osobisty
 
Techniki Uwodzenia
proo

Specjalnie dla Ciebie 59zł 39zł 

 CHCĘ RABAT